W sobotę 28.11.2015 r. z samego rana po małych perturbacjach najmłodsi koszykarze występujący pod egidą Kadeta udali się do Katowic na drugi w tym sezonie turniej minikoszykówki chłopców (do lat 11).

Podróż minęła w pogodnej atmosferze. Chłopcy byli zadowoleni, a to był dopiero przedsmak spotkań, które mieliśmy rozegrać.

Pierwszy mecz, z marszu, rozgrywamy z gospodarzami. Walczymy, jednak to przeciwnicy mają przewagę i  przegrywamy wysoko. Co jednak najważniejsze - z twarzy nie znikał ani na moment uśmiech u naszych chłopców.

Drugi mecz przynosi największe emocje. To, co dzieje się na parkiecie, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Nasi chłopcy, mimo że są młodsi (większość to trzecioklasiści, a turniej rozgrywany jest dla klas czwartych), dzielnie stawiają czoła rywalowi z Gliwic. Wynik meczu zmienia się jak w kalejdoskopie. Najmłodsi gracze w trzeciej kwarcie wychodzą na prowadzenie 15:12. Jednym słowem - EUFORIA. Przeciwnicy dochodzą nas i wychodzą na prowadzenie 17:16. Trzydzieści sekund do końca - jesteśmy faulowani, otrzymujemy 2 rzuty wolne. Nie trafione. Kilka błędów w końcówce i przegrywamy. Jednak emocje  jakie towarzyszyły temu spotkaniu będą przez długo niezapomniane.

Trzeci mecz odbył się z najmocniejszą drużyną turnieju - z Niemodlina. W tym meczu nie mamy szans, jednak wielkie brawa za walkę do samego końca.

Serdeczne podziękowania dla Pani Justyny Stachury oraz Pana Tomasza Cisowskiego za pomoc podczas całego wyjazdu w zakresie opieki nad zawodnikami.


Następny turniej minikoszykówki odbędzie się w Oświęcimiu 19 grudnia. Szczegóły w najbliższym czasie.